Podatek u źródła w obrocie międzynarodowym. Czego biznes może nauczyć się od sportowców?

Masz pytanie?

Skontaktuj się z nami

Podatek u źródła w obrocie międzynarodowym. Czego biznes może nauczyć się od sportowców?

Wokół międzynarodowych sukcesów polskich sportowców często narastają dyskusje o charakterze czysto finansowym. Przykładem jest sprawa nagrody Mai Chwalińskiej za finał Roland Garros – około 1,4 mln euro brutto – od której niemal połowę może przejąć zagraniczny fiskus. W przestrzeni publicznej pojawiły się pytania, czy polskie władze mogą zwolnić zawodniczkę z podatku.

Z perspektywy przepisów prawa międzynarodowego sprawa jest jednak jednoznaczna. Dla portalu Infor.pl sytuację tę komentowała Ewa Flor, doradca podatkowy w Value Finance.

Granice suwerenności podatkowej

Zasady opodatkowania dochodów transgranicznych regulują precyzyjnie dwustronne umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania (UPO). W przypadku sportowców i artystów nadrzędną zasadą jest opodatkowanie w tzw. państwie źródła – czyli tam, gdzie dochód został faktycznie wypracowany (w tym przypadku we Francji).

„Polska, jako kraj rezydencji podatkowej zawodniczki, uwzględnia ten dochód w rozliczeniu, ale nie decyduje o tym, czy Francja pobierze podatek od nagrody. Polski fiskus nie może ani zwolnić z francuskiego podatku, ani modyfikować jego wysokości” – wyjaśnia Ewa Flor z Value Finance.

O ewentualnych ulgach decydują wyłącznie francuskie władze na podstawie wewnętrznych przepisów. Szacuje się, że przy tamtejszej progresywnej skali podatkowej (45% dla najwyższego progu) oraz dodatkowej daninie od wysokich dochodów (solidarity tax), łączne obciążenie podatkowe nad Sekwaną wyniesie około 600–650 tysięcy euro (blisko 46,4% wygranej).

Mechanizm unikania podwójnego opodatkowania w praktyce

W relacjach polsko-francuskich stosuje się metodę zaliczenia proporcjonalnego (kredytu podatkowego).

Jak wskazuje Ewa Flor:

  • Zawodniczka wykazuje zagraniczny dochód w polskim zeznaniu rocznym (PIT), ponieważ w Polsce posiada rezydenturę podatkową.
  • Od podatku należnego w Polsce odlicza się podatek faktycznie zapłacony za granicą.
  • Ponieważ stawki podatkowe we Francji są wyższe niż w Polsce, kwota zapłacona w Paryżu w pełni pokryje polskie zobowiązanie. W Polsce nie wystąpi więc konieczność dopłaty.

Polska administracja skarbowa nie zwraca jednak nadwyżki podatku pobranego przez inne państwo.

Lekcja dla biznesu: Zarządzanie podatkiem u źródła (WHT)

Przypadek ten idealnie obrazuje mechanizmy, z którymi na co dzień mierzą się firmy prowadzące działalność międzynarodową. Przedsiębiorcy sprzedający usługi transgraniczne, licencjonujący oprogramowanie (SaaS) czy wypłacający dywidendy zagranicznym partnerom, stale operują w realiach podatku u źródła (Withholding Tax – WHT).

Kluczowe wnioski dla kadry zarządzającej:

  1. Ryzyko stawek lokalnych: Zagraniczne organy podatkowe pobierają podatek u źródła niezależnie od sytuacji finansowej podatnika w jego kraju macierzystym. Brak analizy lokalnych przepisów może drastycznie obniżyć marżowość kontraktu.
  2. Precyzyjna weryfikacja UPO: Każda transakcja międzynarodowa wymaga wcześniejszej analizy właściwej umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania oraz posiadania aktualnych certyfikatów rezydencji.
  3. Planowanie płynności (Cash Flow): Procedury podatkowe w obrocie międzynarodowym są długotrwałe. Podobnie jak w przypadku sportowców, ostateczne rozliczenia i ewentualne zwroty podatkowe mogą trwać kilkanaście miesięcy, co należy uwzględnić w budżetach.

Podsumowanie Sukces na rynku międzynarodowym wymaga zabezpieczenia pozycji podatkowej jeszcze przed realizacją transakcji. W biznesie liczy się nie wartość kontraktu brutto, ale realny zysk netto po uwzględnieniu międzynarodowych mechanizmów podatkowych.

Przeczytaj również